Pewnie wiesz jak to jest, znaleźć się w sytuacji bez wyjścia. Coś, czego chcesz uniknąć, jak tylko możesz, a jednak przychodzi się z tym zmierzyć.
O ile wiesz jak się z tym zmierzyć. A może stoisz całkowicie bezradnie?
Tego typu sytuacje przychdzą raz na jakiś czas, często niosąc wiele stresu, napięcia, nieraz lęku. Boimy się, bo stoimy na niepewnym gruncie. Albo może wręcz wydawać się, że świat się zawalił, że nie ma w ogóle rozwiązania.
Bez względu na to, co by tym doświadczeniem nie było, Jezus mówi do ciebie dzisiaj:
Przejdziesz, pomogę ci. Ty możesz nie widzieć rozwiązania, ale Ja je widzę. Zaufaj Mi. Tylko o to cię proszę.
Jak odnajdujesz się w sytuacjach bez wyjścia? Czy szukasz pomocy u Pana, aby przez nie przejść? Pozwól Mu się przeprowadzić.